Krem do depilacji Eveline czyli mój bubel ostatniego tygodnia

Depilacja dolnych odnóży może być nużąca (metodą tradycyjną czyli maszynka); bolesna (depilator, auć); lepka (wosk); kosztowna (laserowo u kosmetyczki) lub (jak obiecują producenci) łatwa, przyjemna i szybka.

Ucieszona wizją moich gładkich nóżek w jedyne 3 minuty zakupiłam krem do depilacji Bio Depil z Eveline Cosmetics Express Effect. Producent obiecuje spowolnienie odrastania włosków i efekt nawilżenia. Krem należy rozprowadzić równą warstwą na tych partiach ciała, z których chcemy usunąć włoski (logiczne, prawda?). Pozostawić na skórze od 3 do 5 minuta następnie usunąć krem za pomocą szpatułki w kierunku „pod włos”. No cóż albo moja szpatułka się zepsuła, albo włoski zastrajkowały, bo siedziały jak siedziały i nic sobie nie robiły z depilacji. Ale spokojnie, producent uspokaja, że niekiedy trzeba pozostawić krem na 10 minut, ale nie dłużej. Pozostawiłam na 11 (ach, to ryzyko) i … dalej nic. Musiałam zastąpić szpatułkę maszynką i wtedy dopiero włoski zdecydowały się ustąpić. A czy później rosły wolniej? A gdzie tam, widać nie czytały zaleceń producenta. A, ważna uwaga- nie jestem ponętną hiszpanką i nie mam grubych, czarnych włosów, które trudno się usuwa.
Plusem może być to, że krem nawilża i ma nawet przyjemny zapach jak na kremy tego rodzaju. Zapłaciłam za niego około 7 zł a teraz używam go jako kremu przed użyciem maszynki.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Krem do depilacji Eveline czyli mój bubel ostatniego tygodnia

  1. Dla mnie każdy krem do depilacji jest za słaby. Jeszcze nie spotkałam się z takim, który by usuwał włoski. Jednak szukam dalej. :)

  2. ~Anna pisze:

    ehh… miałam tak samo z bublem z avonu, krem do depilacji z avonu do skóry wrażliwej 15 zł a nic nie robił z cieniutkim puszkiem na moich nogach, buble jedne no ;-) Pozdrawiam

  3. ~Kasia pisze:

    Kilka lat temu trafiłam na podobny krem do depilacji, który usuwał włoski za pomocą szpatułki. Do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że nie pamiętam producenta, bo sprawdzał się rewelacyjnie. Obecnie korzystam z depilatora (jakoś przywykłam do bólu ;)), ale zdarza mi się też tradycyjna walka – wiem, że po ten krem nie sięgnę. Pozdrawiam gorąco!

  4. ~Egotiste pisze:

    u mnie fajnie działa krem do depilacji z avonu, świetnie sobie radzi :) ale generalnie stawiam na maszynkę albo wosk ;p

  5. ~Nani pisze:

    Ja też kupiłam sobie krem do depilacji z Eveline (tylko z innej serii) rok temu i do tej pory siedzi na półce.. Tak jak Ty nie widziałam żadnej różnicy w czasie odrastania włosków, dlatego szybciej jest mi używać maszynki niż czekać 10 – 15 minut (bo też przy krótszym czasie włoski mi nie chciały schodzić)

  6. ~Bandur pisze:

    Ja tam nie wierze w takie kremy, już wolę maszynkę :)

  7. ~fleurr pisze:

    Właśnie ostatnio moja siostra kupiła sobie taki krem. I ma podobne odczucia do Twoich ;)

  8. ~zmienionyrytm2 pisze:

    Nie przepadam za kremami, jeden się u mnie nie sprawdził. Zawsze wybieram maszynkę. :)

  9. ~anydalla pisze:

    Też mam takie szczęście z kremami do depilacji, trzymam i trzymam, nic nie łapie. Czasem dopiero po 15 minutach zaskakują, ale i tak wszystkiego nie usuwają :(

  10. ~Morphina pisze:

    Ha ha ha dzięki :D
    Mam podobne zdanie co Bandur :)

  11. ~Kalista pisze:

    Szkoda że słabeusz z niego w dziedzinie depilacji ;) Najszybszy krem do depilacji jaki miałam to była Tanita ” Błyskawiczny krem do depilacji ciała 3 minuty” W trzy minuty to ze wszystkimi włosami sobie nie poradził- lekka przesada ze strony producenta, ale tak w sześć wypalił wszystkie ;) Na nogi dobry, ale delikatne miejsca na skórze lepiej omijać, bo mocny jak diabli…a ponoć miał jeszcze nawilżać i regenerować- nie zauważyłam ;P

  12. ~Olka ;3 pisze:

    Nie slyszalam o tym kosmetyku :)

  13. ~jagoda pisze:

    nie polecam w ogóle kosmetyków z tej firmy ;/

  14. ~Kaś pisze:

    Będę pamiętać przy zakupach by go omijać :)

  15. ~Aengie pisze:

    bardzo mnie to cieszy :)

  16. ~PureMorning pisze:

    Nie używałam jeszcze tego kremu do depilacji. Z Eveline miałam inny – był w niebieskim opakowaniu.

  17. ~Koralik pisze:

    Ja pozostaję wierna markom własnym z Rossmanna i kupuję często w Niemczech żel do depilacji, świetnie pachnie i jest dwukrotnie tańszy niż w Polsce, szkoda, ze Twój wybór okazał się bublem, niestety, takie życie ;)

  18. ~honest-girl pisze:

    Nie używam kremów do depilacji nóg, bo i tak nic z tego nie będzie. Wolę maszynkę, plastry albo wosk. Nie muszę martwić się szybkim odrastaniem :) Pozdrawiam

  19. ~Justynaa pisze:

    Heheh, świetna reklama ;D
    Dziekuje za radę , nie skorzystam

  20. ~Angie pisze:

    Faktycznie bubel, ale chociaż nawilża :)

  21. ~Rincewind99 pisze:

    Kiedyś w ogóle nie mogłam używać kremów do depilacji, bo działały na mnie bardzo słabo. Ale od paru lat nie używam prawie maszynek do golenia, tylko depiluję np woskiem i włoski stały się o wiele delikatniejsze – i teraz działają kremy. Ten z Eveline nawet lubię, jest ok.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>